Chińska reżyser, Hu Mei ma gigantyczny plan przedstawienia po raz pierwszy na srebrnym ekranie sylwetki Konfucjusza. Opowieść będzie dotyczyć ośmiu historycznych wydarzeń z życia wielkiego filozofa. Film będzie rozdzielony na dwa epizody. Chen Daoming (znany z roli cesarza w "Hero" Zhang Yimou) zagra innego wielkiego filozofa Lao Tzu, zaś Zhou Xun wcieli się w postać sympatii Konfucjusza, Nan Zi.
Ekipa będzie składać się z operatora Petera Pao (zdobywcy Oscara za "Crouching Tiger, Hidden Dragon") oraz dyrektora artystycznego Yee Chung Man (nominowanego do Oscara za "Curse of the Golden Flower"). Zdjęcia zaczynają się w marcu w Okręgu Yi (niedaleko Pekinu), gdzie niedawno kręcono "Red Cliff" Johna Woo. Obraz ma być gotowy do walki o Oscara (najpewniej w kategorii Najlepszy Film Zagraniczny) w 2010 r.
Jest już oficjalna strona „Thirst” Chan Wook Parka
Mimo iż „Thirst” (Pragnienie) to horror, strona jest utrzymana w dość jasnej tonacji. Ale wspaniałą ucztą dla koneserów jest zamieszczony na niej trailer (szerokoekranowy i w wysokiej rozdzielczości). Należy przyznać, że wygląda dość imponująco.
Film opowiada o księdzu Sang Hyun, który w wolnym czasie pracuje jako wolontariusz w małomiasteczkowym szpitalu. Mimo, iż jest poważany i podziwiany za oddanie cierpiącym ludziom, którym pomaga, jego wiara ulega zachwianiu. Świat wydaje mu się pogrążony w cierpieniu i śmierci.
W nadziei, że uratuje przynajmniej jedno ludzkie życie, zgłasza się na ochotnika do testów szczepionki przeciwko śmiertelnemu wirusowi rozprzestrzeniającemu się w Afryce. Niestety eksperyment się nie udaje i Sang Hyun zapada na ciężką chorobę. Zupełnie nieoczekiwanie jednak udaje mu się z niej wyjść. Wiadomość o cudownym ozdrowieniu księdza rozpowszechnia się i jego oddani parafianie, myśląc, że ma on dar uzdrawiania, garną się do niego jeszcze bardziej niż poprzednio. Niespodziewanie Sang Hyun ma nawrót choroby, kaszle krwią i umiera… po to, by otworzyć oczy następnego dnia jako wampir poszukujący schronienia przed palącym światłem słonecznym.
„Thirst” Chan Wook Parka wchodzi na koreańskie ekrany 30 kwietnia.
Chińskie duchy wystraszą z 10-milionowym rozmachem
Prawdziwa klasyka kina z Hong Kongu lat osiemdziesiątych, "A Chinese Ghost Story" Siu Tung Chinga zbliża się najwyraźniej do wysokobudżetowego remaku. Ze swoimi latającymi szermierzami i świetną choreografią sztuk walki, duchami, zombi, złymi wiedźmami i innymi ponadnaturalnymi zjawiskami, "Ghost Story" wprowadził do kina Hong Kongu sporą dawkę rozrywki.
Nie wiadomo jeszcze, kto będzie występował czy reżyserował projekt (można marzyć, że Ching powróciłby znowu do filmu), ale słychać już o mocnych nazwiskach związanych z produkcją. Tan Cheung ("Iron Monkey", "An Empress and the Warrior") napisze scenariusz, produkcją zajmie się Ketsarinh Lan ("Flying Dragon, Leaping Tiger", "Painted Skin"). Budżet wynosi solidne 10 milionów dolarów, więc może wystarczyć na świetne efekty specjalne. Z dobrym reżyserem i niezłą obsadą możemy spodziewać się czegoś interesującego.
28 kwietnia Netflix wypuści na rynek DVD „FIGHT RING”. Obraz ze swoim „mikrobudżetem” wynoszącym 11 tysięcy dolarów wyreżyserował profesjonalny artysta grafik/animator oraz niezależny filmowiec, Sean Gallimore, który napisał również scenariusz oraz zagrał jedną z ról.
Nie ważne gdzie i kiedy, jeśli ścieżki dwóch noszących pierścienie przetną się, muszą oni znaleźć ustronne miejsce, by walczyć. Zwycięzca przejmuje wszystkie pierścienie pokonanego, także te z poprzednich walk. Zdobywca największej liczby pierścieni wygrywa nagrodę pieniężną. Bez sędziów, bez reguł, a każde miejsce może stać się polem walki w małym miasteczku „wydzielonym” na turniej. Kiedy już wszedłeś do gry, nie ma od niej odwrotu. W obrazie wystąpią również: Drew Torrez, Debra Jans, J.D. Martell i Paul Drechsler-Martell, który zagrał także ochroniarza w thrillerze akcji Micah Moore'a „Dogs of Chinatown”.
Niezależny filmowiec Mamoru Oshii jest głównym pomysłodawcą oryginalnego projektu, który powstał we współpracy z Production I.G – zespołu, jaki stworzył takie przełomowe anime jak: „Patlabor: The Movie” (1989), „Patlabor: The Movie 2” (1993), „Ghost in the Shell” (1995), „Innocence” (2004) oraz „The Sky Crawlers” (2008).
Ten nowy pełnometrażowy film zatytułowany „Musashi: The Dream of the Last Samurai” jest zapowiedziany w japońskich kinach na lato 2009 r.
Miyamoto Musashi (1584-1645) był niezrównanym szermierzem w czasach, kiedy wewnętrzne wojny w Japonii praktycznie się zakończyły. Pomimo to napisał książkę o strategii wojennej – „Księga Pięciu Pierścieni” i zgłębiał „drogę” do oświecenia ducha i rozwijania umysłu. Jednak czy ten wizerunek nie został sfabrykowany przez późniejsze pokolenia…?
Pomiędzy spektakularnymi pojedynkami i tragicznym życiem w pogoni za wielkością Mamoru Oshii tworzy niezwykły portret legendarnego i powściągliwego wojownika. Z „Księgą Pięciu Pierścieni” jako swoim przewodnikiem, Oshii wydobędzie prawdziwą wizję największego szermierza w japońskiej historii. Średniowieczna rycerskość, jeździectwo, szermierka i esencja „Księgi Pięciu Pierścieni” stają się czystą rozrywką.
Gwiazda „Chocolate” Jeeja Yanin może mieć poważną konkurencję. W maju na ekrany wchodzi film Xiong Xin Xin „Cobweb”. Chińskie media donoszą, że produkcja została już zakończona, a chińscy cenzorzy zaaprobowali ostateczne cięcia.
Główną rolę gra w filmie Jaiang Lu Xia, znana z chińskich seriali sztuk walki, filmów krótkometrażowych oraz finału telewizyjnego reality show Jackie Chana „The disciple”
W filmie Jiang jest nauczycielem wushu – Nie Yi Yi, która zostaje wplątana w porwanie swego pracodawcy i jego żony. Żeby ich uwolnić, musi stawić czoła licznym fajterom. Nie wie jednak o tym, że wszystkie jej walki są nagrywane i puszczane na żywo w sieci na stronie nielegalnej szulerni przyjmującej zakłady.
Film powstał z chęci Xiong’a, by do chińskiego kina wprowadzić nowy talent. Do „Cobweb” reżyser chciał wybrać kobietę, która wszystkie sceny walk mogłaby zagrać sama, bez kaskaderów. Po skrupulatnych przesłuchaniach Xiong wybrał właśnie Jiang, która podobno ciężko pracowała przez cały film bez słowa narzekania na to, że zdjęcia są wyczerpujące.
Sama produkcja także nie była łatwa. Jako reżyser pracujący z dopiero debiutującą w kinie aktorką, Xiong nie był w stanie zdobyć wystarczającej ilości pieniędzy i wyprodukował film niskobudżetowy na własną rękę przy wsparciu Joe Ma i Eddie Chana.
Więcej bitew, więcej dramatu i jeszcze więcej akcji, od której szczęki opadają - Po pobiciu rekordów box-office`u w Azji, podsumowanie epopei "Three Kingdoms" Johna Woo: "Red Cliff 2" można zamówić na DVD.
Zaczynając tam, gdzie skończyła się część pierwsza w "Red Cliff 2" widzimy Księżniczkę Wu, Sun Shang Xiang (Vicki Zhao) poza liniami wroga. Gdy szpieguje dla stratega Shu, Zhuge Liang (Kaneshiro Takeshi), Sun Shang Xiang zawiera ścisły sojusz z nieświadomym wrogiem (Tong Da Wei). Złożone tyfusem, Liu Bei (You Yong) i siły Shu wycofują się, pozostawiając wyłącznie Zhuge Liang do pomocy pozostałym siłom Wu. Zhuge Liang i Zhou Yu (Tony Leung Chiu Wai) uciekają się do podstępu i sprytnych wybiegów, szukając sposobu na coraz bardziej pewnego siebie Cao Cao (Zhang Feng Yi). Jednakże ich siły wciąż są znacznie przetrzebione przez Cao Cao i gdy zbliża się bitwa zwycięstwo wydaje się być daleko poza zasięgiem. W końcu jedyną ich nadzieją może być plan przygotowany przez żonę Zhou Yu, piękną Xiao Qiao (Lin Chi Ling), jak też zadziwiająca zmiana okoliczności...
Na 29 maja zapowiedziano premierę "Blood: the Last Vampire" Chrisa Nahona. W Wielkiej Brytanii będzie wyświetlany dwunastego czerwca. Pathé i Universal Pictures planują premierę w USA później w tym roku. Wcześniej ukazał się japoński zwiastun. Film jest aktorską adaptacją fantasy/action anime w reżyserii Hiroyuki Kitakubo pod tym samym tytułem wydanego oryginalnie w 2000 r. W obrazie Nahona występuje koreańska gwiazda aktorka Gianna Jun ("My Sassy Girl"). Reżyserię akcji zapewnił Corey Yuen z Hong Kongu.
Patrząc na zwiastun, film przykuwa uwagę, co nie jest szczególnie zaskakujące pamiętając jak Nahon wizualne potraktował film akcji z Jetem Li "Kiss of the Dragon". Jako reżyser jest przyzwyczajony do pracy z Yuen pracując z nim przy wspomnianym filmie. Są więc szanse, że możemy liczyć na wysokiej klasy akcję sztuk walki. Odtwarzająca główną rolę Gianna Jun może nie ma nic z Jeta Li, ale Yuen jest najlepszy, jeśli chodzi o sprawianie, że gwiazdy filmów nie-akcji wyglądają dobrze w filmie akcji. Jego specjalnością są kobiety, jeśli weźmiemy pod uwagę jedne z najlepszych filmów artysty włączając "Yes, Madam", "Blonde Fury", "She Shoots Straight", "Moon Warriors" i "So Close".
W "Blood: the Last Vampire" Saya, 16-letnia dziewczyna w ponętnym stroju uczennicy zostaje wynajęta przez mroczną organizację znaną jako Czerwona Tarcza, aby wytropić i zabić samurajskim mieczem wampiropodobne potwory. W japońskiej pop kulturze widzimy pewien trend, w którym wynajmuje się nieletnie dziewczyny w mundurkach, aby wykonały robotę normalnie zarezerwowaną dla takich jak Navy Seals czy Superheroes. "Yo-Yo Girl Cop" jest kolejnym tego typu filmem pełnometrażowym.
Jedyną rzeczą milszą niż tajskie horrory są plakaty do tajskich horrorów. W porównaniu do nudnej zachodniej, tajska wrażliwość co do "dobrego" smaku wydaje się być jak z innej planety (ciekawe gdzie ona jest) i skutkuje często wyjątkowo gładkimi, świetnie zaprojektowanymi i makabrycznymi arkuszami. Ostatnimi wielkimi hitami są plakaty do "Buppha 3". Poza tym spójrzcie na dwa zwiastuny zapowiadające jeden z najbardziej chorych horrorów tego roku - "Meat Grinder".
Jedna uwaga: osobom bardziej wrażliwym nie poleca się oglądania ich w pełnym formacie.
Plakaty do "Meat Grinder" 1 i 2. Plakat do "Buppha3"
Jest to historia czwórki dzieciaków, które, chcąc pomóc choremu przyjacielowi zostają uwikłane w napad na szpital i wzięte wraz ze szpitalnym personelem i pacjentami jako zakładnicy. Fabuła przypomina mieszankę ‘Fight Back to School’ Stephena Chow i ‘Born to Fight’.
Podobno zrobienie ‘Power Kids’ zajęło aż cztery lata. Jego realizacja wymagała wielu treningów i przygotowań, co widać w scenach walk i kaskaderskich popisach aktorów.
Film wchodzi na ekrany tajskich kin już 5 marca. Tymczasem można obejrzeć trailer.